Bagienny płomień - Patricia
Odgłos wystrzałów rozdarł ciszę poranka. Samantha zeskoczyła z konia i podbiegła do postaci leżącej nieruchomo na ziemi. Złociste włosy Brendana iskrzyły się w porannym słońcu, niebieskie oczy bez wyrazu patrzyły w niebo, na białej koszuli rosła czerwona plama krwi... Sprawcą tego nieszczęścia był